ozonowanie klimatyzacji

Stęchlizna z nawiewu wyczuwalna po włączeniu klimatyzacji to wynik rozwoju grzybów i bakterii na wilgotnej powierzchni parownika — nie jest to jedynie brud na filtrze czy kwestia chwilowej nieświeżości powietrza. Spray aerozolowy ze stacji benzynowej jedynie maskuje nieprzyjemny zapach na kilka dni. Ozonowanie eliminuje bezpośrednią przyczynę problemu. Różnica jest fundamentalna i warta zrozumienia, zanim zainwestujesz w kolejny środek półśrodkowy.

Trzy metody — trzy poziomy skuteczności

Spray aerozolowy „do klimatyzacji” — odświeżanie, nie dezynfekcja

Spray wprowadzany przez wlot powietrza lub bezpośrednio pod maskę dociera wyłącznie tam, gdzie swobodnie poleci cząstka aerozolu. Parownik klimatyzacji to gęsta, wilgotna struktura składająca się z gąszczu lamel — aerozol pokrywa jedynie jej zewnętrzną powierzchnię, nie penetrując głębiej. Kolonie grzybów i bakterii rozwijają się wewnątrz struktury parownika oraz w ciasnych kanałach nawiewu, gdzie spray fizycznie nie dociera.

Efekt: nieprzyjemny